Ojczyzna.pl
![]() |
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski USA, Nafta, Syjoniści |
Prezydent Roosevelt wracał w 1945 roku z konferencji w Jałcie, gdzie potwierdził przyrzeczoną Stalinowi w 1943 roku w Teheranie, kontrolę nad powojenną Polską. Po drodze do USA, mimo słabego zdrowia, zatrzymał się on na konferencji z królem Abdulem Azis Ibn Saud, która to konferencja odbyła się na pokładzie pancernika amerykańskiego w Kanale Sueskim. Spotkanie to ustaliło na 50 lat dobre stosunki USA z Arabią Saudyjską w sprawie nafty jak i bezpieczeństwa, oraz rozpoczęło mniej dobre stosunki w sprawie stworzenia nowego państwa żydowskiego. Król Saud wolał, żeby takie państwo powstało w pokonanych Niemczech a Roosevelt, ulegając wpływom syjonistów, chciał żeby Izrael powstał w Palestynie. W tym stanie rzeczy Moskwa rozegrała sprawę Izraela tak, żeby naprzód walnie przyczynić się do powstania tego państwa i rozpętania konfliktu o ziemie miedzy syjonistami i Arabami a następnie po stworzeniu państwa żydowskiego w Palestynie zostawić je pod opieką USA. Taki układ dawał Stalinowi możność wykorzystywania arabskiej strony konfliktu, co się też stało po 1948 roku kiedy ONZ uznał Izrael na wniosek Sowietów, które na teren Palestyny napędziły setki tysięcy Żydów z krajów satelickich za pomocą kilkunastu pogromów zainscenizowanych przez NKWD w latach 1945-46. Jak wiemy, wtedy jedynie pogrom kielecki był udostępniony prasie światowej w sowieckiej wersji kłamliwej propagandy antypolskiej.
W 1953 CIA obaliło rząd premiera Iranu Mohammeda Mossadegh'a po jego upaństwowieniu irańskich pól naftowych i osadziło na tronie Szacha Mohammeda Reza Pahlawi, który przekazał zarząd polami naftowymi amerykańskim firmom i został uzbrojony przez USA przeciw Sowietom. Za panowania Szacha Pahlawi mniejszość żydowska w Teheranie była uprzywilejowana jak nigdy w historii Persji-Iranu. Szach przystąpił do OPEC (Organization of Petroleum Producing Countries) i tu zawiódł amerykańskie nadzieje na tania naftę, stając się najbardziej energicznym rzecznikiem podwyższania cen nafty w latach 1970-tych.
Po wojnie izraelsko-arabskiej Yom Kippur, Henry Kissinger rozmawiał w październiku 1973 z przedstawicielami państw arabskich i napisał w sprawozdaniu, że nie spodziewa się wstrzymania dostaw nafty z powodu pomocy USA udzielonej stronie izraelskiej.
Arabskie państwa, mimo nadziei Kissingera wstrzymały eksport nafty, której cena natychmiast skoczyła w gore o 70 procent, a gospodarka USA pogrążyła się w recesji. Kissinger zwrócił się wtedy do Sowietów o dostawy nafty proponując wymianę zboża amerykańskiego na sowiecka naftę. Miles Ignatius opublikował w piśmie Harper artykuł "Zabrać Arabom Naftę" ("Seizing Arab Oil") i twierdził, że USA powinno najechać Arabię Saudyjską według planu "ruchomej wojny " i zająć pola naftowe przez szybkie jednostki pancerne. Plan Edwarda Luttwak'a został przedstawiony ministerstwu obrony, które go odrzuciło w obawie, że arabski sabotaż uniemożliwi wydobywanie nafty. Trzeba pamiętać, że działo się to czasie zimnej wojny i w obliczu groźby obopólnego atomowego zniszczenia Sowietów i USA. Wówczas w grudniu 1973 roku ocena brytyjskiego Joint Intelligence Committee stwierdziła, że Waszyngton może użyć tajnych operacji żeby zastąpić rządy w Arabii Saudyjskiej, Kuwejcie i Abu Dhabi ludźmi uległymi, lub też zastosować "gun-boat diplomacy." Plany takie formułowano mimo klęski poniesionej przez USA w Wietnamie.
We wrześniu 1978 roku U.S. Intelligence Agency (Służby specjalne USA) oceniły pozytywnie rząd Szacha w Iranie i "spodziewały się, że pozostanie on przy władzy przez następne 10 lat." Trzy miesiące później, Szach uciekł z Iranu pogrążonego w chaosie pod władzą Ajatollacha Chomeniego, który zawiesił eksport nafty na rok a ceny nafty poszły trzykrotnie w górę.
W 1980-tym roku Saddam Hussein zaatakował Iran i groziła mu klęska. Wtedy Donald Rumsfeld dwukrotnie był z wizytą w Bagdadzie z propozycją, zresztą nigdy nie urzeczywistnioną, zbudowania rurociągu naftowego z Iraku, przez Jordan do Haify. Rumsfeld powiedział w rozmowie z Tariq'em Aziz'em, ministrem spraw zagranicznych Iraku, że iracki eksport nafty jest ważny dla USA (według aktów archiwum National Security). W 1988 roku USA ustaliło politykę przychylną reżimowi Husseina w celu zapewnienia stabilizacji na Bliskim Wschodzie. Inwazja Iraku na Kuwejt i zagrożenie Arabii Saudyjskiej przez Husseina skończyło proiracka politykę USA. Po ataku na Irak w 1991 roku Arabia Saudyjska stała się nie tylko "kamieniem węgielnym Nowego Porządku na Świecie" (według książki Georga Bush'a Sr. i Brenta Scowcroft'a) ale również klientem kupującym amerykańskie samoloty i broń w zamian za manipulowanie międzynarodowymi cenami nafty na korzyść USA.
W 1998 roku Rumsfeld, Wolfowitz, Pearl i piętnastu innych pro-izraelskich neokonserwatystów napisało list do prezydenta Clintona, że Hussein zagraża znacznej części dostaw nafty i wobec tego należy zmienić rząd w Iraku, co dałoby więcej nafty na rynek międzynarodowy i obniżyłoby jej cenę. Wypomina się teraz udział Arabii Saudyjskiej w "oil embargo" z lat 1970-tych. Teraz James Woosley, były szef CIA twierdzi, że USA musi się strzec przed "niepewnymi autokracjami i patologicznymi drapieżnikami" wśród państw arabskich.
Po ataku na World Trade Center 11-go września 2001 stosunki z Arabią Saudyjską pogorszyły się i w sierpniu 2003 ostatnie jednostki lotnictwa amerykańskiego opuściły bazę w pobliżu Riyadh. Teraz mając wojsko w Iraku, Kuwejcie, oraz w Qatarze, USA nie potrzebuje baz w Arabii Saudyjskiej, zwłaszcza, że wzrósł eksport nafty z Rosji, która ma siódme co do wielkości rezerwy nafty. Arabia Saudyjska stoi na pierwszym miejscu mając w rezerwach 262 miliardy baryłek w porównaniu z Rosją, która ma 60 miliardów baryłek w swoich rezerwach, ale dziś jest w stanie produkować dziennie osiem milionów baryłek co prawie dorównuje produkcji nafty Arabii Saudyjskiej.
Rosja ma trudności z dostawami nafty na rynek międzynarodowy. USA popierało plany budowy arktycznego rurociągu eksportowego przez Mikhaila Chodorkowskiego, który kupił za 200 milionów dolarów przedsiębiorstwo naftowe wartości ponad 14 miliardów dolarów. Polityczne ambicje Chodorowskiego spowodowały jego aresztowanie pod zarzutem nie płacenia podatków. Tak wiec senator John Kerry mówi, że trzeba znaleźć sposób na uwolnienie się od uzależnienia dostaw nafty do Ameryki z Bliskiego Wschodu. Póki energia wodorowa nie stanie się konkurencyjna z naftą, Arabia Saudyjska nadal będzie głównym źródłem nafty dla USA, zwłaszcza, że Irak mimo rezerw wysokości 112 miliardów baryłek, dziś pompuje mniej niż jedną czwartą teg,o co pompuje dziennie Arabia Saudyjska. Naturalnie sabotaż i powstanie przeciw okupacji Iraku przyczynia się do niskiej produkcji nafty tego kraju.
Rosja straciła kontrolę nad Baku i eksportem z rejonu Morza Kaspijskiego przez ustalenie w Gruzji rządu proamerykańskiego, i otwarcie budowy rurociągu z Baku, przez Tyflis, do Ceyhanu, blisko granicy turecko syryjskiej nad Morzem Śródziemnym kosztem 3.6 miliardów dolarów, według artykułu Hugh Pope w The Wall Street Journal z 3-go lutego 2004. Polityczną stronę gry o naftę jak i pozycje Izraela na Bliskim Wschodzie opisuje tego samego dnia jak również dnia poprzedniego w tym samym piśmie Anderw Higgins w artykułach "USA Stawia Na Demokracje Żeby Zapewnić Sobie Naftę" jak i o teoriach Bernarda Lewis'a: "Historyk Islamu Steruje USA w Walce z Terrorem." Bernard Lewis twierdzi, że bitwa pod Wiedniem w 1683 roku była początkiem upadku islamskiej potęgi Turcji, ale z premedytacją pomija on znaczenie Sobieskiego i polskiej armii w tej przełomowej dla świata bitwie. Według Andrew Higgins'a Bernard Lewis był skazany przez sąd francuski za przekłamywanie historii i zaprzeczanie ludobójstwu Ormian, dokonanego przez Turków w dwudziestym wieku. Ten wyrok nie przeszkadza Lewis'owi w odgrywaniu roli propagandysty neokonserwatystów-syjonistów.
Lewis popiera taktykę neokonserwatystów mającą na celu zakładanie tak zwanej demokracji na bazie poprawności politycznej w okupowanym Iraku. Lewis zaleca zaszczepianie jego wersji demokracji w upadłych krajach Bliskiego Wschodu w celu rozbrojenia terroryzmu ("to defang terrorism").
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
4 lutego, 2004