Ojczyzna.pl

  PAMIĘCI KS. BPA MICHAŁA KOZALA

Ostatnie uaktualnienie: 26-09-2010     

PAMIĘCI KS. BPA MICHAŁA KOZALA
Jesienne kładły się liście w alei całunem złotym,
Gdyś raz ostatni z plantacji z swej dziennej wracał roboty.
Ostatni raz cię widziałem, najdroższy nasz Przyjacielu,
Gdyś umęczony i blady stał na wieczornym apelu.

A kiedyś konał w rewirze, nadziei archaniele,
Nie było przy tobie najbliższych i nie dzwoniono w kościele.
A kiedy ci pot śmiertelny na bladej toczył się skroni,
Nikt ci na (pożegnanie przyjaźnie nie podał dłoni.
Choć o twej śmierci wiedzieli najbliżsi już od miesiąca,
Gromnicy świętej nie trzyma twa z alabastru dłoń drżąca.
I księdza nikt nie zawezwie z dachauoskiego kościoła,
Chociaż byś niebem im płacił, na rany Chrystusa wołał. . .

Widziałem dwadzieścia trumien, jak po obozie błądziły,
Ni jedna z nich nie zobaczy w zieleń ukrytej mogiły...
Dwadzieścia trumien widziałem, jak zapłakały żałobą,
Na cichej, cmentarnej ziemi ni jedna nie spocznie z nich z Tobą.
„Którą mi, Chryste, podałeś, spełniam miłości czarę,
By ci zostali, ja idę na całopalną ofiarę! ! !

                        *   *   *
Zdala od ojców swych ziemi, od naszych brzóz i topoli,
Na twardym spoczywasz łożu w wygnania aureoli.
Zdala od ojców swych kraju z stygmatem bólu na skroni,
Na twardym łoża posłaniu w męczeńskiej leżysz koronie.
A kiedy rankiem błysnęły słońca promienie złote,
Kończyłeś westchnieniem świętym świętego życia Golgotę...

 

Dachau, 1943,